RSS
 

Archiwum - Luty, 2017

Świeczki, podgrzewacze, zapachy, pachnidełka :)

22 lut

Kocham, lubię, … uwielbiam świece, ale ostatnio podejrzewałam, że coś jest z nimi nie tak. Oto małe „oczywiste” odkrycie:

 

„Setki lat temu, większość świec wykonana była z wosku pszczelego. Jednak w ciągu ostatnich kilku stuleci, świece woskowe zostały stopniowo zastąpione przez świece łojowe (z tłuszczu zwierzęcego), a w ostatnim stuleciu przez świece parafinowe. Parafina jest wykonana z osadu wytrącającego się z ropy naftowej. Osad jest następnie bielony benzenem i zmienia się jego właściwości innymi rozpuszczalnikami chemicznymi. Podczas palenia świec parafinowych powstaje sadza i dym zawierający  toksyczne substancje rakotwórcze, łącznie z bardzo szkodliwymi związkami chemicznymi zawartymi w powszechnie stosowanych ołowianych knotach.

 

Prawdopodobnie nigdy nie zapaliłbyś świecy parafinowej ze względu na ich nieprzyjemny zapach (porównywalny do spalin), ale został on przytłumiony przez syntetyczne dodatki zapachowe, z których wiele to substancje drażniące lub toksyczne same w sobie. A gdybyś wiedział, że resztki sadzy, dymu i chemikaliów z takich świec mogą przyklejać się do ścian, sufitu oraz przewodów wentylacyjnych i zaczynają w nich krążyć, gdy tylko włączysz ogrzewanie lub klimatyzację, nigdy prawdopodobnie nie zapaliłbyś takich świec.

Teraz już wiesz – świece wykonane z czystego wosku pszczelego nie powodują żadnego z tych problemów. Wręcz przeciwnie, mają one niezwykle korzystny wpływ na układ oddechowy.

Zapalając świecę z wosku pszczelego, osoby cierpiące na astmę, alergie i problemy z zatokami mogą zauważyć znaczną poprawę objawów. Ich oddech staje się  łatwiejszy, a ich sen może być mniej zakłócony po zapaleniu czystej świecy woskowej w sypialni na kilka godzin przed snem. Niektórzy astmatycy twierdzą, że ich objawy zniknęły całkowicie po tym, jak palili świece z wosku pszczelego codziennie przez kilka dni lub tygodni. Najwyraźniej spalanie wosku pszczelego produkuje dużą ilość jonów ujemnych. Jony ujemne są w przyrodzie odkurzaczami. Oczyszczają powietrze z kurzu, pleśni, wirusów, bakterii i innych zanieczyszczeń odpowiedzialnych za wiele przypadków nadwrażliwości chemicznej. Aby palenie świec miało efekt oczyszczający, muszą one być wykonane w 100 procentach z wosku pszczelego. Na rynku jest wiele świec woskowych, które zawierają zaledwie ~51% wosku pszczelego, co wystarcza, aby producent mógł oznaczyć takie świece jako „wyprodukowane z wosku pszczelego”. Podczas palenia świecy z wosku pszczelego czujemy miły orzeźwiający zapach, a świeca nie wydziela żadnego dymu. Chociaż świece wykonane ze 100% wosku pszczelego są wyraźnie droższe niż świece parafinowe, palą się jednak dłużej i oczywiście poprawiają  nasze zdrowie, a nie osłabiają”.

– Cytat z książki Ponadczasowe tajemnice…, s. 399

 

* znalezione na http://www.tajemnicezdrowia.com

 

A co dopiero mówić o innych sztucznych środkach zapachowych i chemii w domu.

PS. Polecam również oczyszczacze powietrza.

 

Dieta niełączenia

22 lut

Wbrew pozorom jest bardzo prosta. Stosuję ją już podświadomie, codziennie od wielu lat, mam ją już tak zaprogramowaną w umyśle, że nawet nie zwracam na nią uwagi, a przecież ma ona ogromny wpływ na sylwetkę i pora się z Wami nią podzielić.

Każdy słyszał o diecie niełączenia, ja należę do tych leniwych, „niedietowych”, więc po prostu robię tak – głównie przy obiedzie:

- jeśli jem mięso/rybę, to tylko z surówkami,

- jeśli jem ziemniaki/kluski/kaszę/chleb/ryż, to tylko z surówkami.

Koniec.

:)

Prawda, że proste? ;)

Chodzi o to, aby węglowodanów (ziemniaków, sosów z mąką, bułek, ryżu, klusek, pszenicy, cukru) nie łączyć z mięsem.

Natomiast warzywka – w surówkach i gotowane – można jeść do wszystkiego.

I to naprawdę działa. Daję gwarancję. Pod warunkiem stosowania codziennie :)

Aktualnie nie przestrzegam tej diety, bo…chcę przytyć.

 

Bielizna a płodność

22 lut

Czy zauważyłyście Dziewczyny, że kiedyś prawie wszystkie majtki i majteczki były uszyte z materiałów takich, jak bawełna i wełna. Głównie z bawełny. Pamiętam całe dzieciństwo, szkołę, nawet jeszcze studia i wiele późniejszych lat.

Teraz wchodzę do sklepu i widzę same poliestry.

Przerażające. Dlaczego?

Dlatego, że taka bielizna, noszona przecież bezpośrednio na skórze, ma bezpośredni wpływ na układ hormonalny kobiety!

Poliester ma wpływ na gospodarkę hormonalną, podwzgórze i przysadkę mózgową, które nią zawiadują, na biodostępność hormonów produkowanych przez organizm, na oddziaływanie naturalnych estrogenów, nawet na DNA… Podsumowując, noszenie poliestrowych majtek zaburza gospodarkę hormonalną kobiety. (!)

Piszę o kobietach, bo sprawa tyczy się estrogenów, ale Panowie – te hormony mają też wpływ na Waszą płodność, nie tylko płodność Pań! Mają też wpływ na cholesterol, białka, wapń, krzepliwość krwi, regulację cyklu i inne.

Jako zwolenniczka natury, oczywiście od dawna próbuję znaleźć ładne seksowne rzeczy, które będą zrobione ze zdrowych materiałów. I co? Wygląda na to, że producenci specjalnie najładniejsze wzory robią właśnie z poliestru, a to oznacza, że wcale nie zależy im na zdrowiu kobiet, wręcz przeciwnie. Dziewczyny, tylko w nas siła, bo nasz popyt może modelować podaż. Wybierajcie bawełnę, len, jedwab i wełnę.

 

PS. Butelki plastikowe też są z tego zrobione. Co pijemy?

 

.